Las Okręglik. Pomnik ku czci poległych harcerzy, lato 2011 r.; fot. W. DudaW latach 2011-2012 r. przeprowadzone zostały badania archeologiczne w lasach zgierskich: w Lesie Okręglik oraz w Lesie Lućmierskim. Celem obu projektów była weryfikacja danych dotyczących obecności zbiorowych pochówków ofiar represji niemieckich z okresu II wojny światowej, a także poszukiwanie informacji mogących przybliżyć okoliczności zbrodni. Dane zawarte w publikacjach naukowych oraz aktach śledztw prowadzonych przez Okręgową Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi (dalej OKŁ) były bowiem niespójne, a niekiedy wręcz sprzeczne. Niemniej dokumenty te stanowią bogaty zasób informacji pomocnych przy lokalizowaniu mogił, w określaniu czasu ich powstania oraz liczby i tożsamości ofiar w nich pochowanych.

Oba lasy zgierskie w świadomości zbiorowej kojarzone są z początkowym okresem wojny, tj. od jesieni 1939 r. do wiosny, względnie lata, 1940 r., kiedy na ziemiach polskich dokonywano masowych egzekucji przedstawicieli ówczesnej elity społecznej w celu spacyfikowania potencjalnego ruchu oporu. Zachowały się relacje świadków sugerujące, że w Lesie Okręglik egzekucje mogły mieć miejsce jeszcze w 1941 r., a być może nawet w 1942. Rozstrzelani mieli tu być harcerze oraz pacjenci szpitali psychiatrycznych (akcja T4). W tych samych aktach przewijają się informacje o mordzie dokonanym na dzieciach latem 1942 r. Podejrzewano nawet, że może chodzić o dzieci przywiezione z czeskich Lidic k. Pragi, które na krótko pojawiły się w Łodzi w czerwcu 1942 r. Hipoteza ta jednak nie została potwierdzona. W aktach sprawy znajduje się także zeznanie świadczące o tym, że Niemcy mogli dokonywać także egzekucji osób narodowości żydowskiej, względnie bliżej nieokreślonych opozycjonistów niemieckich, przywiezionych z głębi Rzeszy.

Przeprowadzone w 2011 r. badania archeologiczne w Lesie Okręglik pozwoliły zweryfikować dotychczasowe ustalenia prokuratorskie. Wydaje się, że odkryta jama grobowa (wykop nr 5, jama nr I) została wybrana niedługo po zbrodni, o czym świadczył brak śladów kopania mogiły oraz zalegające w dolnych partiach jamy oraz po jej bokach kończyny ciał ofiar. Można przyjąć, że pierwotnie w jamie tej znajdować się mogło maksymalnie około 70-90 ciał. Na podstawie badań antropologicznych udało się ustalić, że wśród pochowanych ofiar obok osób dojrzałych i w sile wieku była młodzież, co odpowiadałoby informacjom o pochowaniu tu harcerzy. W większości ofiarami byli zapewne mężczyźni. Odkryte w jamie nr I zabytki sugerują, że pochowane ofiary zginęły na początku wojny.

Zidentyfikowano powierzchnię areału wynoszącą około 20 arów, na którym prowadzone były prace ziemne w czasie II wojny światowej. Stwierdzono, że teren ten pomieścić mógł najwyżej kilka podobnych mogił. Podawana w opracowaniach historycznych liczba 5 tys. osób, które miały być pochowane pierwotnie w Lesie Okręglik, staje się więc niewiarygodna i należy ją ograniczyć, być może nawet do kilkuset ofiar. Wykryta, przy użyciu świdra strzemiączkowego, w pobliżu wspomnianych mogił jama zawierająca przepalone kości oraz popiół potwierdzałaby fakt wydobywania i palenia zwłok ofiar przez Niemców tuż przed zakończeniem działań wojennych w celu tuszowania śladów i skali zbrodni. Mimo sporego potencjału poznawczego, ograniczony charakter badań przeprowadzonych w 2011 r. nie pozwala uznać powyższych wniosków za w pełni potwierdzone. Dlatego warto byłoby w ramach porządkowania miejsc pamięci z czasu II wojny światowej przeprowadzić całościowe badania terenu.

Las Okreglik. Wykop nr 5: zarys jamy nr I. Widok od strony wschodniej; fot. W. DudaLas Okręglik. Wykop nr 5: zabytki ruchome przed konserwacją, fot. R. Kruk (a, b), O. Ławrynowicz (c)Las Okręglik, a ? żelazny drut kolczasty, b ? żelazny drut w pomarańczowej otulinie; fot. R. Kruk.Las Okręglik. Studenci archeologii UŁ (R. Kruk, A. Pewniak) podczas badań przy użyciu świdra strzemiączkowego; fot. W. DudaObelisk poświęcony Polakom pomordowanym i pogrzebanym w Lesie Lućmierskim, jesień 2011; fot. O. ŁawrynowiczPomnik z drewnianym krzyżem wniesiony ku czci męczenników zamordowanych przez okupanta hitlerowskiego; zima 2013, fot. O. Ławrynowicz

W przypadku Lasu Lućmierskiego celem badań podjętych w 2012 r. nie było poszukiwanie śladów represji z początku wojny, lecz miejsca pochówku ofiar prawdopodobnie największej publicznej egzekucji na ziemiach polskich wcielonych do III Rzeszy, jaka miała miejsce 20 marca 1942 r. w Zgierzu. Z akt OKŁ wynika, że pochowane w Lesie Lućmierskim ciała stu ofiar zbrodni zgierskiej zostały wydobyte przez Niemców w 1944 r. i poddane kremacji. Według innej wersji ekshumacja dokonana została po zakończeniu działań wojennych, a ciała przeniesiono pod znajdujący się w lesie drewniany krzyż.

W wyniku przeprowadzonych prac archeologicznych udało się zlokalizować i przebadać prawdopodobne pierwotne miejsce pochówku ofiar egzekucji zgierskiej (wykop nr 5, jama nr I), za czym przemawia usytuowanie jamy grobowej, jej wymiary i orientacja oraz w pewnym stopniu chronologia odkrytych zabytków (monet), a także fakt odkrycia kości należących do osobników płci żeńskiej (w trakcie egzekucji zgierskiej rozstrzelane były cztery kobiety). Znalezione przedmioty świadczą, że z jednej strony były one własnością osób należących do szeroko rozumianej inteligencji (wysokiej jakości protezy dentystyczne, złote koronki) , z drugiej są charakterystyczne dla więźniów (łyżki). W pełni rozstrzygające mogłoby być odnalezienie protokołu domniemanej ekshumacji prowadzonej po wojnie, ewentualnych zdjęć lotniczych badanego terenu z okresu II wojny światowej. Dowodem mogłoby być także nie budzące wątpliwości wykazanie, że odkryty sygnet z inicjałami ?WG?  należał do jednej z ofiar egzekucji zgierskiej, np. do Wacława Góreckiego, dowódcy AK na dzielnicę Łódź-Północ, na co pośrednio wskazują m.in. wspomnienia Anieli Skirzyńskiej, która znała go osobiście i była świadkiem jego aresztowania.

W 2013 r. planowane są dalsze badania na terenie Lasu Lućmierskiego. Ich celem będzie odkrycie właściwej mogiły stu ofiar egzekucji zgierskiej lub wykluczenie jej istnienia. Przeprowadzenie w tym rejonie szerzej zakrojonych badań archeologicznych pozwoli na pełne i godne upamiętnienie ofiar egzekucji zgierskiej.

Opracował: dr Olgierd Ławrynowicz

Las Lućmierski. Wykop nr 5: zarys jamy nr I. Widok od strony południowo-wschodniej; fot. W. DudaSzkic jamy grobowej w Lesie Lućmierskim, wykonany przez Jerzego Wieczorka; zbiory Muzeum Miasta ZgierzaLas Lućmierski. Zabytki ruchome przed konserwacją. fot. O. ŁawrynowiczLas. Lućmierski. Wykop nr 5: łyżki przed konserwacją; fot. O. ŁawrynowiczLas Lućmierski. Wykop nr 5: sygnet z monogramem ?WG?; fot. O. ŁawrynowiczWacław Górecki około 1939 r.; zbiory Anieli SkirzyńskiejAniela Skrzyńska około 1945; zbiory Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi